piątek, 7 czerwca 2013

Epizod IX

* Naruto*
Obudziłem się rano, w swoim łóżku. Niby wszystko okej, ale gdy spróbowałem wstać, okazało się że nie mogę. Powodem był okropny ból w biodrach, oraz Sasuke przyklejony do mnie. Drań nadal spał. Przez chwilę zastanawiałem się nad tym bólem a potem wszystko sobie przypomniałem. Odkleiłem od siebie delikatnie Sasuke, po czym popędziłem do łazienki. Myślałem nad tym co się stało, pochylając się nad muszlą klozetową. Zapomniałem zamknąć drzwi, więc po chwili stanął w nich niezadowolony Uchiha. Nie zwróciłem na niego uwagi. Po minucie skończyłem rzygać i podniosłem się z kolan. Sasuke podszedł do mnie i objął mnie ramieniem.
- Naruto, wszystko w porządku? - spytał cicho. Odsunąłem się od niego bez słowa i podszedłem do łóżka.
- Naruto...? - Uchiha był wyraźnie zdezorientowany. Starałem się nie okazywać bólu który czułem.
- Sasuke, czy my to... - urwałem w tym miejscu. Odwróciłem się powoli przodem do czarnowłosego. Chłopak pokiwał powoli głową. Popatrzyłem na niego z przerażeniem. Usiadłem na łóżku i ukryłem twarz w dłoniach.
- O Boże.... - wyszeptałem i podniosłem wzrok na Sasuke. Drań znowu miał kamienną minę. W tej samej chwili uświadomiłem sobie, że oboje jesteśmy nadzy. Na szczęście Uchiha, jako że twarz miałem w dłoniach, nie mógł zobaczyć że się rumienię. Podszedłem szybko do komody, wziąłem rzeczy i poszedłem do łazienki. Sasuke nie powiedział ani słowa. Zamknąłem drzwi i szybko założyłem na siebie rzeczy. Wyszedłem i starając się nie patrzeć na Uchihę, podszedłem do drzwi. Gdy rękę miałem już na klamce, do głowy przyszło mi jedno pytanie.
- Chciałbym wiedzieć jedno. Jestem dla ciebie czymś poważniejszym, czy byłem tylko zabawką?? - zapytałem, nie odwracając się przodem do Sasuke. Nie odpowiedział.
- Wiedziałem. Jest tak jak myślałem - gdy mówiłem, starałem się by nie usłyszał nuty zawodu w moim głosie. Potem otworzyłem drzwi i zszedłem na dół.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz