wtorek, 4 czerwca 2013

Epizod VIII

I jeszcze tylko krótkie info : nie będzie notek najprawdopodobniej do 19 - 20 czerwca, gdyż wyjeżdżam jutro (muszę o 4:00 wstać!!) do Chorwacji. Arigato za czytanie :P

*Naruto*
Obudziłem się w swoim łóżku i chciałem wstać, gdy poczułem że coś mnie obejmuje w pasie. Zerknąłem do tyłu. "No tak... Sasuke" - pomyślałem, jak gdyby nigdy nic. Potem zmarszczyłem brwi i jeszcze raz spojrzałem na czarnowłosego. "Chwila, moment.... SASUKE?!" - pomyślałem z przerażeniem i zerwałem się łóżka, zrzucając chłopaka na podłogę. Uchiha wydał z siebie krótki okrzyk, gdy zetknął się z twardym podłożem. Stałem obok łóżka, dysząc. Zaskoczony Sasuke podniósł się i spojrzał na mnie jak na wariata. Potem wrócił do łóżka i zagrzebał się w kołdrze. Patrzyłem na niego oniemiały.
- C-Co... CO TY TU ROBISZ?! - wydarłem się. Sasuke skrzywił się i naciągnął kołdrę na głowę.
- Leżę i próbuję spać, nie widać? - rozległ się jego zduszony głos. Chwyciłem poduszkę i gdy drań wychylił głowę spod kołdry, rzuciłem nią w niego. Odrzucił od siebie kołdrę i zanim się obejrzałem, stał już przy mnie.  Po chwili przyparł mnie do ściany. Zacząłem się szamotać, próbując się uwolnić. Oczywiście, nic to nie dało!
Sasuke znowu chwycił moje nadgarstki i unieruchomił je nad moją głową. Zbliżył się do moich ust i pocałował mnie. Wepchnął do nich swój język i zachęcał do zabawy mój. 


Powoli, niechętnie odwzajemniłem pocałunek. Podczas gdy nasze języki walczyły o dominację, Sasuke wsunął ręce pod moją koszulkę, niby przypadkiem zawadzając o sutki. Jęknąłem mu w usta i wplotłem palce w jego włosy. Po chwili poczułem jak ręce Sasuke ściągają moje spodnie. Oderwaliśmy się od ściany i czarnowłosy pchnął mnie na łóżko. Potem znowu zaczął mnie całować, rzucając na podłogę część mojej dolnej garderoby. Po jakiejś minucie nasze ubrania leżały na ziemi. Czułem dziwne ciepło w okolicach podbrzusza. Sasuke spojrzał na moje krocze i uśmiechnął się drwiąco. "O cholera! Stanął mi!" - przemknęło mi przez głowę ale szybko uleciało, gdy czarnooki pochylił się nad moją męskością. 
- Sasuke...! - chciałem go powstrzymać, lecz nie zdążyłem. Chłopak już wziął ją do ust. Jęknąłem głośno, gdy poczułem jego ciepły język. Sasuke zaczął poruszać głową w górę i w dół, rękami gładząc moją klatkę piersiową. Uchiha ssał, lizał (i co tam jeszcze można robić) mojego penisa. Poczułem że za chwilę dojdę.
- S-Sasuke... ja zaraz..... - wyjęczałem i nie zdążyłem dokończyć gdy trysnąłem. Chłopak podniósł głowę a z kącika ust spływała mu biała stróżka. Po chwili usłyszałem jak połyka wszystko. Popatrzyłem na niego, rozszerzając oczy.
- T-Ty.... - wykrztusiłem. Sasuke tylko uśmiechnął się i znowu mnie pocałował, dzieląc się ze mną moim smakiem. Postanowiłem się odwdzięczyć i zacząłem mu obciągać. Chłopak jęknął i zagryzł wargi. Po krótkiej chwili doszedł, brudząc mi rękę. Podniosłem dłoń i popatrzyłem na Sasuke.
- Wyczyścić? - spytał i zanim zdążyłem coś powiedzieć, już lizał mi dłoń. Przeszedł mnie dreszcz rozkoszy i jęknąłem. Ręka, po krótkim czasie była czysta. Wtedy, Sasuke włożył mi dwa palce do buzi. Instynktownie, zacząłem je ssać a po jakiejś minucie chłopak je wyjął. Jego ręka powędrowała do moich pośladków i po chwili w moim wejściu tkwił jego palec. Krzyknąłem, gdyż to trochę bolało. Sasuke pochylił się do mojego ucha.
- Przepraszam.... - szepnął, po czym polizał ucho. Znowu jęknąłem, tym razem głośniej. Czarnooki zaczął poruszać palcem we mnie. Wydałem z siebie zduszony odgłos. Po chwili do jednego palca dołączył drugi. 
Jęknąłem przeciągle.
- S-Sasuke..... - powiedziałem i od razu jęknąłem. Po chwili znowu krzyknąłem, gdy coś większego we mnie weszło. W oczach pojawiły mi się łzy. Czarnowłosy dał mi chwilę na przyzwyczajenie się, po czym zaczął się we mnie poruszać.

 

Bolało. Jak cholera. 
- T-To boli.... Ja nie... chcę - wykrztusiłem. Po krótkim momencie, ból minął, pozostawiając po sobie tylko niezmierzoną rozkosz. Zarzuciłem ręce na szyję Sasuke i oplotłem nogami jego biodra.
- Szybciej.... Proszę.... - szepnąłem. Chłopak spełnił moją prośbę, przyspieszając. I tak kilka razy. Po tym doszliśmy niemal jednocześnie. Czułem w sobie jego spermę. Uchiha wyszedł ze mnie a biała ciecz spłynęła mi po udach. Sasuke położył się koło mnie, oboje ciężko oddychaliśmy. Nagle, usłyszałem trzask otwieranych drzwi....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz